SONG JIYEON
a dancer dies twice — once when they stop dancing, and this first death is the more painful
10.10.2002 | student ta艅ca w Juilliard (obecnie specjalizuje si臋 w ta艅cu wsp贸艂czesnym, lecz od czwartego roku 偶ycia ta艅czy r贸wnie偶 balet) | dorabia jako barman w Attaboy | od niedawna ucz臋szcza na zaj臋cia pole dance | w艂a艣ciciel Kimchi, pr臋gowanego rudego kocura | potrafi gra膰 na pianinie, ma tak偶e ca艂kiem niez艂y g艂os i cz臋sto zdarza si臋, 偶e pomaga studentom Produkcji Muzycznej i Realizacji D藕wi臋ku w ich projektach | wychowywa艂 si臋 w ma艂ym domku w malowniczym miasteczku Busan, kt贸ry by膰 mo偶e nie spe艂nia艂 wszystkich wymog贸w, ale Jiyeon wraz z siostr膮 bli藕niaczk膮 i tak cieszyli si臋 naprawd臋 udanym dzieci艅stwem (nie, nie posiadali najnowszego modelu czo艂gu T-34, nie mieli telewizora i wypasionych rower贸w, a o kom贸rkach czy komputerach mogli tylko pomarzy膰, jednak偶e 偶adna materialna rzecz nie by艂a w stanie zast膮pi膰 wspinania po drzewach, nurkowania w jeziorze, zabaw w chowanego i fascynuj膮cych historii, jakie mama opowiada艂a im tu偶 przed snem) | przeprowadzili si臋 do Nowego Jorku po narodzinach Woohyuna, najm艂odszego z rodze艅stwa; w domu zrobi艂o si臋 w贸wczas zdecydowanie za ciasno, na nic nie starcza艂o pieni臋dzy, nic wi臋c dziwnego, 偶e kiedy pan Song dosta艂 bardzo dobr膮 ofert臋 pracy w prawniczej korporacji w Los Angeles, nie waha艂 si臋 d艂ugo | mama Jiyeona zmar艂a kr贸tko po przeprowadzce, ch艂opak mia艂 wtedy 12 lat | na Manhattan sprowadzi艂 si臋 stosunkowo niedawno, 偶eby m贸c rozwija膰 taneczn膮 karier臋 w Juilliard
Wpis X - 24.06.2014 r.Pami臋tniku,przepraszam, 偶e tak d艂ugo nie pisa艂em. Przez ten czas zdarzy艂o si臋 bardzo du偶o z艂ych rzeczy. 26 lutego umar艂a moje mama. Tata m贸wi, 偶e by艂a wielk膮 podr贸偶niczk膮, a wielkich podr贸偶nik贸w nie wolno zatrzymywa膰... ale czy to samolubne, 偶e chcia艂bym, aby przesta艂a podr贸偶owa膰 i wr贸ci艂a do domu?Gdyby tylko da艂o si臋 zatrzyma膰 czas, w czwartek, pod koniec lutego. Gdyby ta zima nigdy si臋 nie sko艅czy艂a.
Wpis I - 04.10.2012 r.Kochany Pami臋tniczku!Nazywam si臋 Song Jiyeon, urodzi艂em si臋 w Busan i mam dziesi臋膰 lat. Tata 艣mieje si臋 ze mnie i m贸wi, 偶e pisanie pami臋tnika jest dla bab, ale mamusia twierdzi, 偶e tata si臋 nie zna i powinienem robi膰 to, co mi si臋 podoba.Mieszkamy teraz w Los Angeles. Bardzo nie lubi臋 tego miejsca. Nie mam te偶 偶adnych koleg贸w, bo nikt nie chce ze mn膮 rozmawia膰 przez akcent. Podobno nie rozumiej膮, co do nich m贸wi臋. Ale to nic, mam przecie偶 ksi膮偶ki i mam臋.Mamusia czyta艂a mi dzisiaj ksi膮偶eczk臋 dla du偶ych ch艂opc贸w. By艂a bardzo smutna. Jeden z bohater贸w, Halleck, zapomnia艂, jakie kwiaty lubi艂a jego siostra zabita przez Harkonnen贸w (wrog贸w ksi臋cia). To dziwne. Ja nigdy bym nie zapomnia艂, jakie ciasto mama lubi najbardziej!



