
Od dziecka by艂 lekkoduchem, kt贸remu wszystko uchodzi艂o ‘na sucho’. Uroczy, zabawny, czaruj膮cy, zawsze by艂 ulubie艅cem nauczycieli, znajomych rodzic贸w, matek swoich kole偶anek czy r贸wie艣nik贸w. Jego rodzina od lat zwi膮zana by艂a z polityk膮, od dawna uczono go wi臋c, jak powinien si臋 zachowywa膰 i co robi膰, aby nie l膮dowa膰 na pierwszych stronach gazet. Nale偶a艂 do ludzi, kt贸rych nie da艂o si臋 nie lubi膰. Nawet, je艣li co艣 przeskroba艂, koniec ko艅c贸w i tak nie ponosi艂 偶adnych konsekwencji, nikt nie by艂 w stanie si臋 d艂ugo na niego gniewa膰, a on lubi艂 to wykorzystywa膰. Wieczny optymista, zara偶aj膮cy innych swoj膮 pozytywn膮 energi膮, got贸w skoczy膰 w ogie艅 za bliskich i przyjaci贸艂. W czasach szkolnych wzdycha艂y do niego wszystkie dziewczyny, cho膰 nie lubi艂 nagminnie korzysta膰 ze swoje pozycji i popularno艣ci, wola艂 od czasu do czasu pozosta膰 w cieniu, daj膮c si臋 tym samym zdominowa膰 silniejszym charakterom. Nie sprawia艂 wi臋kszych problem贸w, pakowa艂 si臋 dawniej jak ka偶dy nastolatek w k艂opoty, ale p贸藕niej spada艂 na cztery 艂apy i nikt ju偶 nie pami臋ta艂 o tym, co zrobi艂 藕le. Zgodnie z oczekiwaniami rodziny, dosta艂 si臋 na wskazane przez nich studia, ale niezbyt d艂ugo zabawi艂 na uczelni. Po tym, jak coraz cz臋艣ciej przychodzi艂 na zaj臋cia pod wp艂ywem r贸偶nego rodzaju u偶ywek, mimo popularnego nazwiska, zosta艂 skre艣lony z listy student贸w. Nie m贸g艂 poradzi膰 sobie z rozwodem swoich rodzic贸w i faktem, 偶e ojciec przespa艂 si臋 z dziewczyn膮 w wieku w艂asnego syna. Dziewczyn膮, kt贸ra kiedy艣 by艂a dla niego naprawd臋 wa偶na i kt贸ra spieprzy艂a mu tym g艂upim wybrykiem 偶ycie. Obecnie przechodzi ostatni etap terapii w prywatnym o艣rodku leczenia uzale偶nie艅 i wie, 偶e mimo tego, 偶e musi udawa膰, 偶e wszystko jest w porz膮dku i zn贸w 艣wieci膰 przyk艂adem dla dobra kampanii dziadka, nijak nie czuje si臋 got贸w na powr贸t do domu. Ma 22 lata, 偶adnych plan贸w na przysz艂o艣膰, 偶adnych perspektyw, a jedyne, co mu pozosta艂o, to nazwisko, kt贸rego nie mo偶e splami膰 i kt贸re mo偶e mimo wszystko wykorzysta膰, gdyby jednak chcia艂 odbi膰 si臋 od dna.