HELLO, FOLLOWERS!

Gossip Girl here.

Your one and only source for the truth behind the scandalous lives of New York's elite. Been a minute. Did you miss me? I know I've missed you. Though you're probably going to wish I'd stayed away when I'm done. Because I can see you. The real you. The one hiding just outside the edge of frame. Well, it's time to reframe that picture. And who am I? That's one secret I'll never tell.

You know you love me
xoxo


. . .

MOST FOLLOWED

now
spotted:
Apparently GG settled her sights on Seoul! With so many of her favorite subjects hailing from Korea, it was only a matter of time before she took a closer look. And oh, what a love affair it turned out to be—Seoul’s beauty secrets, its cocktails, the electric nights in Gangnam… Let’s just say, she’s officially obsessed. So obsessed, in fact, that she’s decided to plant her little birds across the city, ready to report back on what her favorite Seoulites are up to when they return home for Chuseok. Keep your eyes on the brand-new site, where GG won’t just have a watchful eye over every inch of NYC, but now, Seoul too. Who knows? Next time, you might just find her perched atop a skyscraper in Cheongdam-dong.

You can't hide from me
xoxo
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą archiwum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą archiwum. Pokaż wszystkie posty

Oto demon na progu nieba

 Podkład: Five Finger Death Punch - Jekyll and Hyde


Honey Ney Hwan

02/04/2008, Pusan (Korea Południowa) ~ Krew koreańsko-filipińska
Licealistka ~ Pierwsze kroki w musicalu i modelingu ~ Jedynaczka
Córka sławnego reżysera filmowego i florystki
Matka znana jedynie ze zdjęć i opowiadań
Ojciec stanowiący tylko synonim comiesięcznych czeków i podpisów na ekranie
Wychowywana głównie przez kuzyna obieżyświata, który o opiece nad dziećmi ma mniej więcej takie samo pojęcie jak o fizyce atomowej
Nocująca zwykle u jego kumpli lub na mieście
Zdecydowanie zbyt duża ufność w stosunku do zupełnie obcych ludzi
Instagram


Autorskie pogawędki

My issues are mine alone

 Podkład: Metallica - Shadows Follow


Junyi Landi

29/01/2002, Chengdu (Chiny) ~ Domieszka krwi włoskiej
Masażysta i barman w pubie Black Diamond ~ Potajemny rysownik
Syn pary uznanych architektów ~ Półsierota ~ Najstarszy z rodzeństwa
Od 9-ego roku życia wychowywany głównie przez wiecznie niezadowoloną macochę, która kilka razy oskarżyła go o pobicie, fundując mu niesłuszne pobyty w poprawczaku
18-lteni Dian i 16-letnia Yumei pozostawieni w Chinach
Niewielkie mieszkanie u wschodniego krańca Chinatown dzielone z
14-letnią Lian
Wieczny strach o jej bezpieczeństwo
Blizny na rękach zazwyczaj skrywane pod bandanami lub mulinowymi bransoletkami pamiątką po nieudanych próbach samobójczych
Niezdiagnozowane PTSD ~ Nyktofobia ~ Zawieszone studia z fizjoterapii
Ponoć wciąż widywany w miejscach znanych z nielegalnych walk bokserskich
Dziwnym trafem wyhcodzący z nich zwykle bez ani jednego nowego siniaka, ale za to w towarzystwie jakiejś zakapturzonej postaci
Rowerem, obok którego zazwyczaj biegnie Boreas (borzoj) przez ulice
Pamiętnik ~ Instagram


Autorskie pogawędki

Ale który artysta jest normalny ?

 Podkład: Bastille -Bad News


Kei Suli Tang

14/12/2001, Borneo ~ Dziecko Jokohamy, Chiang Rai i Nowego Jorku
Mieszanina krwi malezyjskiej, japońskiej i tajlandzkiej ~ Poliglotka
(Nie)szczęśliwa narzeczona wiecznie nieobecnego sławnego bluesmana
Najmłodsza z rodzeństwa ~ Jedyna córka divy operowej i kardiochirurga Nieodpowiedzialna matka trzyletniej Eden ~ Była narkomanka
Undergroundowa aktorka, bardzistka i żonglerka ~ Biseksualna
Twarz skryta za złoto-purpurową maską ~ Niemal przezroczyste stroje
Szkoła artystyczna zamieniona na drugim roku na ramiona ulicy
Właścicielka Popppei (rozpieszczonej kotki perskiej)
Apartament nieopodal Piątej Alei ~ Subaru Forester ~ Instagram


Autorskie pogawędki

this boring story is over

moon minjae
moon minjae  —  25 lat  ─ 12. sierpnia  ─ w NYC od 2 lat z nadzieją, że znajdzie tam miejsce dla siebie ─ wynajmuje niewielkie studio ─ dotychczas underground tatuator ─ tatuaż na żebrach ─ talent artystyczny pielęgnowany od zaczęcia podstawówki  ─  do 15. roku życia w sierocińcu  ─ w wieku 19 lat musiał zacząć zaczął żyć na własną rękę  ─ instagram

Minjae był przekonany, że nieszczęście towarzyszyło mu od początku życia.
Pierwszego nie mógł nawet pamiętać, kiedy jego matka została sama jeszcze przed narodzinami syna.
Drugie widział przez gęstą mgłę, jak kobieta, dwa lata po jego urodzeniu, zmarła, zostawiając Minjae jedynej, bliskiej rodzinie - siostrze, która z siostrzeńcem nie chciała mieć nic wspólnego. Bo chciała założyć własną rodzinę, a on nie był jej częścią.
Sierociniec był od tego odskocznią. Miejscem, w którym poznał kogoś, kto stał się jego nieplanowaną ostoją. Tylko po to, aby w wieku ośmiu lat ją stracić. Z każdym rokiem upewniając się w fakcie, że nigdy jej nie odzyska.
Ukończenie piętnastu lat zapowiadało się odwróceniem jego życia w tym lepszym, obiecującym kierunku, bo w końcu trafił do rodziny adopcyjnej. Starał się być przykładnym dzieckiem, choć wiedział, że takim nie był. Sprawiał mnóstwo problemów, opuszczał się w szkole i nie przestrzegał narzuconych mu zasad, ale starał się. Nie rozwijał się w wymarzonym przez nich kierunku - medycynę, czy prawo. Skupiał się na sztuce, która w oczach rodziców nie była przyszłościowa i nie miał w niej szansy na sukces.
Postawione ultimatum - to, które był pewien, że spełni: dostanie się na SNU - było kolejnym nieszczęściem w jego życiu. Bo go nie spełnił. Gdyby spojrzał na to obiektywnie, wiedziałby jeszcze przed złożeniem papierów, lecz od zawsze towarzyszyła mu ślepa nadzieja.
Porażka liczyła się z bezwzględnym opuszczeniem domu i rozpoczęciem życia na własną rękę. Chwytaniem się dorywczych prac, byleby związać koniec z końcem. Szukaniem miejsca, które doceni jego talent i zechce pomóc go rozwinąć. I przy każdej okazji upewniał się, że Korea nie była miejscem dla niego. Za bardzo odbiegał od wszechobecnych oczekiwań, odnajdując się jedynie w podziemnych, nieuprawnionych studiach, które pozwoliły mu postawić pierwsze kroki w świecie tatuowania.
Te jednak nie wystarczyły, aby zatrzymać go w rodzinnym kraju. Mimo możliwości, dalej sprawiały wrażenie przytłaczających, nieodpowiednich. Wykorzystał więc przez lata odkładane pieniądze, aby wylecieć.
Do Stanów, do Nowego Jorku, gdzie może w końcu odnajdzie miejsce dla siebie.

ODAUTORSKO

A night where I briefly close my eyes

YONGSUN WARD

뭘 기대한 걸까?


WŁAŚCICIEL STUDIA PIERCINGU I TATUAŻU NA MANHATTANIE O NAZWIE "Y-DRAGON" — MIESZKANIE NAD STUDIEM, KTÓRE DZIELI Z KOTEM O IMIENIU CHIMMY — TATUATOR GWIAZD — ADOPTOWANY W WIEKU 10 LAT — URODZONY W KOREI — WYCHOWANY NA BEVERLY HILLS — MATKA JEST WŁAŚCICIELKĄ BIURA ARCHITEKRUY WNĘTRZ I OGRODÓW, OJCIEC POSIADA SIEĆ GALERII HANDLOWYCH WYTATUOWANE PRAWĘ RAMIE (MASKI ONI), TATUAŻ SMOKA NA PLECACH 27 LAT INSTAGRAM WORK INSTA

Nie pamięta życia przed adopcją. Wspomnienia sierocińca są niewyraźne, ale mają gorzki posmak. Twarz matki i ojca spowija gęsta mgła, na którą napiera jego własna ciekawość. Jedyne co jest wyraźne i żywe to koszmary, które niemal co noc wyrywają go ze snu.

Od dziecka był żądny odpowiedzi. Chciał wiedzieć skąd bierze się motyl, dlaczego na pustyni nie ma wody, z czego powstaje farba i przede wszystkim kim są jego rodzice i dlaczego go zostawili. Tłumaczył ich sam sobie różnymi trudnościami w życiu, niekiedy też tworząc w swojej dziecięcej głowie świat, w którym byli superbohaterami i nie mogli z nim być. Ślepo wierzył, że kiedyś wrócą. Jednak jego wiara z każdym rokiem słabła, a młode serce traciło nadzieję. Nie odebrało mu to jednak marzeń i tendencji do bujania w obłokach. Przelewał swoje niezrozumiałe emocje na papier i płótno, czy to pociągnięciem ołówka, czy pędzla, z wiekiem zamieniając je na własną skórę. 

Rodzinę, choć nie tą, z którą związany jest więzami krwi, odnalazł na drugim końcu świata, a raczej to oni odszukali jego. Przeprawa adopcyjna nie była prosta, a on niczego im nie ułatwiał, buntując się przeciw nieznanemu

Nieznanemu, które mieściło się w LA. Nieznanemu, które dało mu szansę rozwinąć skrzydła, które go wychowało i ukształtowało. Jednak pomimo wdzięczności wewnętrzna złość i chęć uzyskania odpowiedzi nigdy go nie opuściły. Mimo względnie poukładanego życia, spełniania się zawodowo, dręczy go zbyt wiele pytań i niekończące się koszmary, których nic nie zdołało uśmierzyć. Zatapia się więc w tuszu, kolejnych godzinach pracy i rozmowach z klientami. Skupia się na zapaleniu fajki pomiędzy klientami, kolejnym projekcie ubrań, na karierze, którą rozpędził tatuaż wykonany jednej z gwiazd. 

Śmiało mógłby stwierdzić, że to dobre życie, niełatwe, ale dobre

Jednak w głębi serca wciąż powtarza te same pytania, szukając na nie odpowiedzi. 



 




Co by dał, aby być z czystym sumieniem homoseksualistą, artystą, kokainistą - w ogóle jakimś "istą", wszystko jedno jakim - nawet sportsmenom zazdrościł manii sportowej. A był tylko skomplikowanym umetafizycznionym masochistą.

JAMIE HOLST

Trzydziestopięcioletni aktor, który sławę zyskał już jako dziecko, ta wzrosła jedynie po zagraniu w popularnej serii dla nastolatek - uciec od ciągnącej się stęchlizny udało mu się dopiero niedawno, kiedy zwyciężył Oskara za główną rolę męską w kontrowersyjnym dramacie psychologicznym. W brudnym, nagłośnionym medialnie rozwodzie, ostatecznie wygrał walkę o opiekę nad dziesięcioletnim owczarkiem niemieckim, stracił zaś jakąkolwiek iluzję prywatności oraz ukochanego męża. Obecnie pomimo wszelkich luksusów, na które może sobie pozwolić, pomimo dziesiątek ofert współpracy, pomimo teoretycznie idealnego życia, pustka wypełniająca jego wnętrze zdaje się nie do zniesienia. 

Złapałem szczęście za ogon, a może nie powinienem, może to jak z psem, nie wolno. Teraz rykoszetem odbijane ciosy raz po raz wykręcają mi mordę niczym tania wódka. Dałem się wciągnąć w wizję wieczności, naiwnie wręcz oddałem się w cudze dłonie i teraz patrz, jest mnie coraz mniej, prawie wcale. Zgubić samego siebie to może już sztuka, choć raczej jedynie tragedia zamknięta w krwiobiegu, owleczona skórą zdartą z kogoś zupełnie innego. Bo przecież to nie mogę być ja; nie ja, który rozmawiał z przypadkowymi przechodniami, nie ja, który siadał z książką w kafejkach i rozkoszował się wiosennym słońcem, nie ja, który zamawiał lody o smaku gumy balonowej, nie ja spędzający godziny ze wzrokiem wbitym w scenariusz, przejęty pięknem słów. Teraz tego nie ma. Teraz już tylko ta pustka-samosiejka, co zakradła się, obrosła mnie jak chwast. A ja oddaję się jej, bo nie pozostało mi zbyt wiele; pozostał pies, pozostała dziura w jego kształcie, uszczerbiony kubek. Chodź do mnie, jeszcze raz szepnij czule moje imię, żebym od nowa mógł zatopić się w czymś, czymkolwiek imitującym szczęście.


W tytule Witkiewicz, na wizerunku Matthew Bell. 
Generalnie Jamie to był kiedyś całkiem miły facet, teraz to już mniej, niemniej zapraszamy do wątków.
Szukamy romansu, dramatu i pana stalkera.

Come back, I still need you


by kay kodes


















Will Schumer

Od dziecka był lekkoduchem, któremu wszystko uchodziło ‘na sucho’. Uroczy, zabawny, czarujący, zawsze był ulubieńcem nauczycieli, znajomych rodziców, matek swoich koleżanek czy rówieśników. Jego rodzina od lat związana była z polityką, od dawna uczono go więc, jak powinien się zachowywać i co robić, aby nie lądować na pierwszych stronach gazet. Należał do ludzi, których nie dało się nie lubić. Nawet, jeśli coś przeskrobał, koniec końców i tak nie ponosił żadnych konsekwencji, nikt nie był w stanie się długo na niego gniewać, a on lubił to wykorzystywać. Wieczny optymista, zarażający innych swoją pozytywną energią, gotów skoczyć w ogień za bliskich i przyjaciół. W czasach szkolnych wzdychały do niego wszystkie dziewczyny, choć nie lubił nagminnie korzystać ze swoje pozycji i popularności, wolał od czasu do czasu pozostać w cieniu, dając się tym samym zdominować silniejszym charakterom. Nie sprawiał większych problemów, pakował się dawniej jak każdy nastolatek w kłopoty, ale później spadał na cztery łapy i nikt już nie pamiętał o tym, co zrobił źle. Zgodnie z oczekiwaniami rodziny, dostał się na wskazane przez nich studia, ale niezbyt długo zabawił na uczelni. Po tym, jak coraz częściej przychodził na zajęcia pod wpływem różnego rodzaju używek, mimo popularnego nazwiska, został skreślony z listy studentów. Nie mógł poradzić sobie z rozwodem swoich rodziców i faktem, że ojciec przespał się z dziewczyną w wieku własnego syna. Dziewczyną, która kiedyś była dla niego naprawdę ważna i która spieprzyła mu tym głupim wybrykiem życie. Obecnie przechodzi ostatni etap terapii w prywatnym ośrodku leczenia uzależnień i wie, że mimo tego, że musi udawać, że wszystko jest w porządku i znów świecić przykładem dla dobra kampanii dziadka, nijak nie czuje się gotów na powrót do domu. Ma 22 lata, żadnych planów na przyszłość, żadnych perspektyw, a jedyne, co mu pozostało, to nazwisko, którego nie może splamić i które może mimo wszystko wykorzystać, gdyby jednak chciał odbić się od dna.




you a bad boy, sweet nice beautiful boy

Ryoo Yohan
I'm good but not an angel. I do sin, but I'm not a devil. I'm human.
właśc. Han "Hyde" Youngtae / 27 lat / spiker radiowy, były menadżer banku i lichwiarz / dwubiegunowość
Wyglądasz na pięknego chłopca, kochany, ale nim nie jesteś. Masz śliczne, lśniące włosy i jasną, alabastrową skórę, nieśmiały uśmiech zmiękczający serce, ale też niesforne fale, demoniczny błysk w oku i ciemny cień przebiegający przez profil twarzy.

Wyglądasz na grzecznego synka, kochany, ale masz diabelskie zamiary.

Wyglądasz na pięknego chłopca, ale grasz z kobietami, jak mężczyzna i łamiesz serca, jak mężczyzna. Nie jesteś dobrym chłopcem.

Twoja wrażliwość, Twoje drżące palce, kiedy dotykasz kobiecego ciała, Twoje odbicie w lustrze – łagodna twarz anioła, pełne usta ściągnięte w skrępowanym milczeniu – to Ty.

A za rozbitym szkłem, Twój brutalny dotyk, krew na rękach, zachłanność i nadgorliwość, łapczywość, z jaką chwytasz życie i brak delikatności silnych palców zaciskających się pętlą na cudzej szyi – to też Ty.

Jesteś ukojeniem. Jesteś cierniem.
Jesteś zbawieniem. Jesteś przekleństwem.
Jesteś mokrym marzeniem. Jesteś nocną marą.
Jesteś przyjemnością. Jesteś torturą.

FC Seo Kangjoon, Wątki 0/3

Zbrodnia i kara, krzywda i zemsta, wcześniej czy później, ale zawsze idą w parze.

WIĘCEJ


Zła najczęściej nie da się naprawić; możemy je tylko pomścić.
Olivier Evans

INSTAGRAM
Liceum to zazwyczaj najgorszy okres w życiu nastolatka. Człowiek musi mierzyć się z licznym wyzwaniami - pierwsze zauroczenia, miłostki, przyjaźnie, bunt przeciwko rodzinie, nieustanne imponowanie grupie rówieśniczej i osiąganie wyników, które pozwolą dostać się na renomowaną uczelnie. Przypomina trochę sztukę, w której wszyscy mają z góry przydzielone role, a jemu trafiła się jedna z bardziej parszywych. Nigdy nie był wybitnym sportowcem, nie pochodził też z bogatej rodziny, a jedyne co miał, to matematyczny umysł, który sprawiał, że od początku mierzył się z łatką kujona. Nie lubili go, śmiali się z niego, dokuczali mu, upokarzali na każdym kroku, ale znosił to dzielnie, bo nie był sam, miał jego i zawsze mógł na niego liczyć. ON, mimo wszystkich okropności wokół, nieustannie był obok, idealnie go rozumiał, przechodził przez to samo i tylko dzięki niemu nie skończył ze sobą, kiedy jego głowa za sprawą kapitana drużyny rugby po raz kolejny wylądowała w ubikacji. Ich przyjaźń trwała od lat, planowali wspólne studia, karierę i pracę u swojego boku, nie myśląc o zakładaniu żadnej rodziny. Nigdy z nikim się nie umawiali, nie byli popularni, więc i tak żadna z dziewczyn nie zwracała na nich uwagi, wręcz przeciwnie, obydwoje byli ofiarami i dzięki temu, że mieli siebie, pogodzili się z tym. Wszystko było idealne, dopóki nie pojawiła się ONA. Nie planował tego, nie zamierzał się w niej zakochać, ale to było silniejsze od niego. Wiedział, że ten krok przekreśli wszystko, ale obsesja na jej punkcie kompletnie zaburzała jasność umysłu, przez co z czasem to ONA, niczego nieświadoma, stała się najważniejszą osobą w jego życiu. Teraz jednak, zarówno ONA, jak i ON, znajdują się na jego czarnej liście zemsty, a ich zdjęcia wiszą na tablicy w jego tajnym gabinecie, zaraz obok innych osób, które w czasach szkolnych zniszczyły mu życie. Dziś w niczym już nie przypomina kujona z liceum, a dzięki temu, że był wybitny z matematyki i informatyki, skończył studia na Harvardzie i stworzył aplikację, która dziś pozwala zarabiać mu miliony. Jest na szczycie, a ci, który kiedyś się nad nim znęcali, dziś mogą tylko błagać go to, aby móc dla niego pracować. Nie chce wracać do przeszłości, a jedyne, co przypomina mu o najgorszych czasach, to JEJ wisiorek, który ściska w dłoni za każdym razem, kiedy z dumą obserwuje, jak w okolicy płonie kolejny kościół.
Moonstress Codes

I gave you all my best me's, my endless empathy

'Cause I have spent too many nights on dirty bathroom floors
To find some peace and quiet right behind a wooden door
Elena Huntington
Elena Marjorie Huntington ☘ urodzona 21.07.2004 w Nowym Jorku ☘ Studentka dziennikarstwa na The King's College ☘ Instagram
Delikatny, nieśmiały uśmiech towarzyszy jej niemal każdego dnia. Obdarza nim baristkę, od której często kupuje latte z syropem różanym na chudym mleku. Spieszącego się biznesmena, który podczas gwałtownej rozmowy przez telefon potrąca ją ramieniem. Szepcze ciche przepraszam, jakby to była jej wina, że nie patrzy czy ktoś nie stoi mu na drodze, uśmiecha się i idzie dalej. Siedzącą w pociągu starszą kobietę, ale ta jednak nie odwzajemnia uśmiechu, a patrzy się z pogardą na nowe bezczelne pokolenie. Cieplej i nieco szczerzej uśmiecha się do psów, które mija na swojej drodze do uczelni czy pracy. Jeśli czuje się wystarczająco pewnie zagada do właściciela o imię i rasę, a przede wszystkim o zgodę na pogłaskanie czworonoga.
Jest cicha i nieśmiała, bo tak została wychowana. Nie pojawia się na żadnych imprezach, bo przykładnej katoliczce nie wypada. Nie pasuje do większości osób, które poznała, a one nie pasują do niej. Nie przeszkadza jej to, że rówieśnicy nie rozumieją dlaczego w wieku dwudziestu lat wciąż słucha się rodziców, wraca przed dwudziestą pierwszą do domu i nigdy nie pozwala zabrać się na imprezę. Czasami tylko nabijają się z tego, że nigdy nie miała chłopaka. Udaje, że wcale jej to nie rusza, a choć na ogół tak jest to czasami, gdy pojawia się kolejny kryzys marzy o tym, aby się zbuntować i zacząć robić te wszystkie zakazane rzeczy, przed którymi ostrzegali ją rodzice. Udaje, że nie przeszkadza jej samotność, a zacisze własnego pokoju i kościół dają jej szczęście.
Niedziela odkąd tylko pamięta była dniem dla rodziny. Regularnie punkt siódma rano zjawia się w katedrze świętego Patryka wraz z rodziną. Zawsze siadają w piątym rzędzie po prawej stronie, nigdy po lewej i nigdy w żadnym innym rzędzie. Popołudnie przeznaczone jest na rodzinny obiad i wspólne spędzenie czasu, a wieczory na nauki biblijne. Wolnego czasu nie ma za dużo, ale gdy nie musi uczyć się do kolejnych zajęć wybiera zawsze pieszczoty z Millie i długie spacery, które pozwalają jej oczyścić głowę.
I tylko czasami zastanawia się, jak wyglądałoby jej życie, gdyby on nadal w nim był.
I'm the sweetest girl in town so why are you so mean?
***
Taylor Swift w tytule, Halsey i Lana Del Rey w karcie, a Sydney Sweeney na wizerunku. 

We can't make any promises now

Moon Halliwell
Urodzona 13.12.2007 (ale wszystkim wmawia, że ma dziewiętnaście lat), najmłodsza z szóstki rodzeństwa (ma dwóch braci i trzy siostry). Córka rozchwytywanego fotografa i reżysera (który brak swojej obecności rekompensuje dzieciom szczodrze sypiąc pieniędzmi) oraz jego przedwcześnie zmarłej żony i najjaśniejszej gwiazdy obiektywu. Lekomanka i narkomanka, uczennica jedenastej klasy, od paru lat przepychana na wyższe etapy edukacji dzięki znajomościom i sporej ilości gotówki. Przestronny loft na Upper East Side ufundowany przez ojca chrzestnego, pogmatwane relacje rodzinne, zblazowana aktoreczka, hobbystycznie piosenkarka u swoich kumpli zza starych garaży, gdzie bogate dziewczynki na ogół się nie zapuszczają ——— powiązania, instagram

W mieszkaniu panuje syf, przez uchylone okno wpada zimno i trochę świeżego powietrza. Ubrania skotłowane w jedną masę pełną czerni, z nielicznymi prześwitami żywszych kolorów. Ona śpi z głową na stole, z ciałem bezwładnie półleżącym na krześle, a w połowie zwisającym w powietrzu. Jakie to przykre, w wieku szesnastu lat mieć za sobą świetlane czasy. Ojciec stworzył zgraję potworów łasych na błysk fleszy i okładki tanich brukowców, i przepadł. Starsza siostra poszła w chuj, brata trafił szlag, druga bawi się w zbawcę świata, trzecia w anioła stróża, najmłodszy maluje portrety rzygami i alkoholem. Ona, najmłodsza z najmłodszych, jest chaosem i sieje zniszczenie. Nocą pali papierosy na dachu i zastanawia się, czy mogłaby z niego skoczyć, bo to byłaby dobra śmierć, wyzwalająca dla niej i dla świata, jak uprzątnięcie śmieci. Tonie w poczuciu pustki, którą na chwilę zapełniają starsi faceci i śliczne dziewczyny, takie, co to nie babrzą się w syfie półświatka sławy. Pieniądze niby nie dają szczęścia, ale dają wolność, wolność daje iluzoryczne poczucie władzy, a władza psuje ludzi od środka. Masa modeli, aktorów, biznesmenów, osobistości znanych i kochanych, znanych i znienawidzonych, a wszyscy oni mają przegnite dusze, pokrętne światopoglądy i roztrzaskane kręgosłupy moralne. Ona z wyczerpania ledwo stoi na nogach i pokazuje środkowy palec do obiektywu. Ma blade policzki, resztki czerni na rzęsach, niewinne oczy i serce ciężkie od grzechów.

Budujemy schron, do którego się nie zmieścimy. Ostatni topi rzekę.
Zrywa przejrzałe przesłodzone kwiaty i inne więzi ze światem.
(już nie będą czuli, jak nas bolą)



Cześć! Moon jest dramo-wyzwalaczem i nie da się z nią nudzić, choć bywa niebezpiecznie. // Chętnie przygarniemy przyjaciół z dzieciństwa i nie tylko, wrogów, śliczne dziewczęta z pomysłem na siebie i starszych facetów w eleganckich samochodach. // Można mnie łapać tu: sillylittlemouth@gmail.com

Are you sure this isn't a nightmare ?

 Podkład: Arch Enemy - The eagle flies alone


 Porządek może mieć każdy, ale tylko geniusz potrafi zapanować nad chaosem.


Eros Lim
* Urodzony dn. 14.02.2000 r. w Nelson (Nowa Zelandia, Wyspa Południowa).
* Obywatelstwo nowozelandzkie i singapurskie.
* Znane języki: angielski, mandaryński i malajski.
* Szczerze przeklinający rodziców, którzy nadali mu to potworne imię i uparcie przedstawiający się jako Azar (sceniczny pseudonim pochodzący z języka perskiego oznaczający ogień).
* Od czerwca 2018 r. do połowy września 2023 r. cyrkowiec wykonujący sztuczki na trapezie.
* Nieszczęśliwy wypadek podczas pokazu powodem połamanych żeber i kości miednicy oraz ostrego bólu kręgosłupa.
* Ostatni z tych objawów nadal czasem go prześladuje (zwłaszcza podczas zimniejszych czy bardziej wilgotnych dni), a wtedy łyka bez opamiętania wszystko co podpadnie mu pod rękę.
* Obecnie choreograf i nauczyciel związany ze światem tańca i akrobatyki powietrznej oraz sportowej.
Odbicie
Decydując się podjąć próbę zdefiniowania jakim człowiekiem jest tak naprawdę Eros, stawiasz przed sobą ekstremalnie trudne, jeśli nie niewykonalne zadanie. To tak jakby próbować określić czym właściwie był ów porywisty wiatr, który niedawno znowu nawiedził miasto. Bo chłopak ten (mimo ukończenia dwudziestki nadal robi na tyle dużo durnot, że doprawdy trudno myśleć o nim w jakikolwiek inny sposób) zmienia maski dokładnie tak samo często jak zjawisko to swój kierunek i charakter. W jednej chwili okaże się wspaniałym przyjacielem, który bez większego problemu pozwoli wypłakać ci się w ramię, a w drugiej opieprzy cię na całe Stany, że robisz z siebie pośmiewisko i zwyczajnie każe ci spadać na Księżyc albo najlepiej jeszcze dalej. Wszystko zależy od tego w jakim akurat będzie humorze. A trzeba ci wiedzieć, że od czasu tego tragicznego wypadku w Amsterdamie, o którym we wrześniu 2023 roku tak szeroko rozpisywały się zagraniczne media, a który po pięciu latach nieobecności w mieście zmusił go do powrotu na stare śmiecie, zdenerwować go jest naprawdę łatwo. Jasne, nadal jego gniew nie trwa zbyt długo, zwykle góra kilkanaście minut, lecz każdy idiota, który miał okazję widzieć go wówczas w akcji, wie że lepiej nigdy więcej tego wyczynu nie powtarzać. To tak jakby dostać się w samo oko cyklonu, bo zarówno podczas jednego jak i drugiego wydarzenia może stać się dosłownie wszystko.

Skrzynka Pandory
* Starszy syn nowozelandzkiej astrofizyczki i singapurskiego psychiatry sądowego.
* Edukacja zakończona na poziomie liceum.
* Przymusowy powrót do Nowego Jorku planowany początkowo jedynie na czas rekonwalescencji.
* Mieszkaniec niewielkiego jak na tę familię apartamentu na Upper East Side.
* Wśród rodziny i znajomych znany ze swoich wyśmienitych ciast.
* Oficjalnie heteroseksualny, lecz w rzeczywistości zdarzały mu się bliższe kontakty z mężczyznami. Po prostu się do nich nie przyznaje w obawie o wybuchnięcie niepotrzebnego skandalu.
* Właściciel białego Subaru Forester.
* Opiekun Kamy (suczki wyżła weimarskiego długowłosego otrzymanej od rodziców, by umilić mu powrót do zdrowia).
* Instagram
* Relacje
* Posty fabularne

Pogawędki odautorskie
* Cytat w nagłówku to słowa Alexandry Bracken.
* Kolejny fragm. przytoczony za powieścią Różany eter autorstwa Juli Gambrot.
* Na zdjęciu widnieje singapurski gwiazdor TikToka Nic Kaufmann.
* Chętnie oddamy postać młodszego brata w dobre ręce i, jeśli ktoś byłby na tyle szalony, przyszłą przymusową narzeczoną oraz kumpla do coraz bardziej komplikującej się relacji, a także byłego ukochanego, który trochę namiesza nam w życiu.
* Źródło kodu: Emme's Codes.
* Ewentualna dodatkowa droga kontaktu: mailowo pod ptkaln@gmail.com lub na Discordzie pod pantera_sniezna.
code by EMME

Oni szeptali o mnie...


Ines Carmèla Blanchard

Urodzona 21 stycznia 2005 roku w Nowym Jorku jako najmłodsze z rodzeństwa Blanchard. Córka Evy Blanchard, meksykańskiej projektantki mody, i Jacquesa Blancharda, francuskiego prawnika. Od dwóch lat uchodzi za modelkę światowej sławy. Jest ambasadorką marki PUMA i Calzedonia oraz twarzą i współtwórczynią marki naturalnych kosmetyków do włosów Éla Natural Beauty. Nigdy nie przepadała za swoim pierwszym imieniem, dlatego odkąd rozpoczęła karierę w modelingu posługuje się wyłącznie tym drugim. Ostatni rok spędziła w Paryżu.

 

Gorąca meksykańska krew i elegancka delikatność francuskiej urody. Dumnie zadarta broda i zalotne spojrzenie rzucone przez ramię do obiektywu.  Subtelnie odrzucone włosy za ramię i szeroki uśmiech posłany nieznajomemu przy stoliku po drugiej stronie kawiarni. Perfekcyjny makijaż na tle idealnie ułożonych loków i drogie perfumy otulające szyję. Elegancka kolacja w najdroższej restauracji na Manhattanie i weekendowa wycieczka do Europy prywatnym odrzutowcem. Misternie uszyta suknia z najnowszej kolekcji najpopularniejszych projektantów i lśniąca w subtelnym blasku świateł biżuteria warta więcej, niż najnowszy model Mercedesa stojący w garażu. Nieodebrane połączenia od rodziców i ignorowane wiadomości od rodzeństwa. Zdjęcia na pierwszych stronach francuskich czasopism i kolejne plotki wypisywane na plotkarskich portalach. Przekleństwa wyszeptane przez zaciśnięte zęby i samotna łza otarta z policzka. Bezsenne noce i samotne poranki. Zagryzione nerwowo wargi.

DODATKOWE — POWIĄZANIA — INSTAGRAM 


odautorsko

❤❤❤

 Alyvia Clark 
Nigdy nikomu nie zazdrościła, ciesząc się z tego co miała. Bo można by powiedzieć, że miała o wiele więcej, niż te wszystkie bogate dzieciaki, którym pieniądze zastępowały rodziców. I choć wychowana została jedynie przez ojca, z niewielką pomocą nieco szalonej ciotki, to zdecydowanie lubiła swoje dzieciństwo. Pamięta dokładnie wszystkie wycieczki, które organizował jej ojciec, aby poznała jak najwięcej. Pamięta stary dom dziadków, wybieg dla koni i stodołę, gdzie z piętra skakała wraz z kuzynostwem do stogów siana. Z czasów dzieciństwa ma kilka niewielkich blizn, które przypominają jej te fajne, beztroskie lata.  

Na co dzień jest dość zabieganą osobą, która lubi mieć masę zajęć w ciągu dnia, by jak najlepiej go spożytkować. Nie lubi się nudzić, a wizja wolnej chwili po prostu ją przeraża. Zawsze wszystko skrupulatnie planuje i rozpisuje, to zdecydowanie pomaga jej ogarnąć dzień. Poranek lubi zaczynać o szóstej rano, kiedy większość osób ma problem ze wstaniem z łóżka. Na rozbudzenie pije zieloną herbatę, potem idzie pobiegać, a gdy wraca do domu, to z ulubionej piekarni bierze świeżą kanapkę. Większość czasu spędza na studiach, bo to właśnie one zabierają jej lwią część czasu w ciągu dnia. Niemniej jednak, Aly znajduje jeszcze kilka godzin, żeby wieczorem poświęcić czas dla grupy dzieciaków, które uczy pływać. Mogłoby się wydawać, że jest nieco nudna, ale jej najbliżsi przyjaciele wiedzą, że skrywa w sobie małego diabełka, który czasami wychodzi na wierzch. Ciepła, pełna zrozumienia i empatii, nie potrafi przejść obojętnie obok potrzebującej osoby. Nieco zwariowana, szalona i z głową pełną pomysłów. Po ojcu odziedziczyła spokój, którego wielu jej zazdrości. Zdecydowanie nie lubi nagłych zmian, które krzyżują jej plany, ale jeśli już się tak staje, to podejmuje ryzyko i nadal uparcie idzie przed siebie.  

Alyvia Marie Clark ▲ urodzona 18 maja 2002 roku ▲ wychowana w Nowym Yorku ▲ studentka resocjalizacji, z planami aby w przyszłości wstąpić do nowojorskiej policji ▲ instruktorka pływania ▲ zajmuje dwupokojowe mieszkanie swojej ciotki, które mieści się na Brooklynie ▲ 

 Cześć, jak macie ochotę na wątek z nami, to zapraszamy 👼 fc: @romaneinne


the devil’s in the details, but you got a friend in me

Emerson Seymour
Emerson Conrad Seymour ▲ urodzony 28.06.1997 w Luksemburgu ▼ Penthouse na 77 piętrze mieszący się w 15 Hudson Yards

Zmienił Luksemburg na Stany Zjednoczone, kiedy podjął decyzję o kontynuowaniu dalszej nauki na Yale. Nie poszedł w ślady ojca i nie zainteresował się polityką. Matka nie zainspirowała go do walki z niesprawiedliwym systemem. Nie stworzył własnej fundacji charytatywnej, choć często pojawia się na takich przyjęciach i wydaje na nich krocie, aby wspomóc tych w potrzebie. Miał pełną swobodę w tym, aby zadecydować o swojej przyszłości i własnym życiu, a przynajmniej w pewnym stopniu i docenia to na tyle, na ile może. Wciąż musi stosować się protokołów, które zna na pamięć i nie ściągać na siebie niepotrzebnej uwagi. W końcu wywodzi się z rodu Bourbonów, a choć nie jest to coś, czym chwali się na co dzień i częściej niż rzadziej ignoruje swoje pochodzenie, to pewnych zobowiązań wobec rodziny całkowicie pozbyć się nie jest w stanie. W porównaniu do krewnych rzadko staje się głównym tematem w mediach, co wyjątkowo mu odpowiada. W wielomilionowym mieście czuje się anonimowo, choć i tutaj niektórzy są w stanie dojść do tego z jaką rodziną ma powiązania.

Cichy, spokojny i opanowany. Zazwyczaj tymi słowami jest opisywany przez bliskich, kiedy trzeba zaspokoić cudzą ciekawość. Rzadko daje ponieść się emocjom, nie robi niczego bez przemyślenia i zawsze ma wszystko pod kontrolą. Emerson Seymour obdaruje dobrą radą, jeśli zajdzie taka potrzeba i cierpliwie wysłucha, a każde wypowiedziane słowo zachowa w tajemnicy. Raczej obserwuje niż bierze czynny udział w wydarzeniach, trzyma się na uboczu, ale to wcale nie znaczy, że nie potrafi się dobrze bawić i jest nudziarzem, bo tak z całą pewnością nie jest. O jego drugiej naturze wiedzą nieliczni, najbliżsi przyjaciele, którym wie, że może ufać.

Syn polityka i byłego premiera Luksemburga Philipa Seymoura oraz Matilde Seymour prawniczki, aktywistki i filantropki ▲ W Stanach Zjednoczonych od osiemnastego roku życia ▼ Najstarszy z trójki rodzeństwa  Inwestor ▼ Hobbystycznie maluje i fotografuje, a co to już zależy od humoru ▲ Instagram

***
No hej. Napiszmy coś razem.
Taylor Swift w tytule, buźki użycza Tobias Reuter.
bysiaa44@gmail.com

Ten kto powiedział, że za pieniądze szczęścia się nie kupi, nie zna dobrych sklepów.

LOUISE BASS
Data urodzenia:04.07.2005 r.
Status zawodowy:Uczennica ostatniej klasy liceum
"może nie jesteśmy najmilszymi ludźmi, ale nadrabiamy to urodą i gustem"
Od dziecka wychowywała ją tylko matka, która przez kilkanaście lat wmawiała jej, że nie zna jej ojca i pojawiła się na świecie tylko i wyłącznie dzięki jakiemuś anonimowemu dawcy spermy. Łatwo było w to wszystkim uwierzyć, Amanda Travis – właścicielka sieci ekskluzywnych kurortów wakacyjnych na terenie kilkunastu państw, uchodziła w okolicy za jedną z największych feministek, prężnie działającą na rzecz większej roli kobiet w biznesie i polityce. Przez szesnaście lat perfekcyjnie udawała samotną matkę, nie spodziewając się, że jej ukochana córka odkryje prawdę na temat swojego pochodzenia. Dwudziestego czwartego grudnia 2021 roku dotychczasowe życie Amandy i Louisy Travis legło w gruzach i mimo usilnych starań ze strony matki, Lou nadal nie potrafi wybaczyć jej kłamstw, jakimi karmiła ją niemalże przez całe dotychczasowe życie. Przejęła nazwisko ojca, a Jack Bass porzucił dla niej Australię, aby ponownie zamieszkać w Nowym Jorku i zająć się wychowaniem córki. Cała trójka wciąż nie do końca potrafi odnaleźć się w nowej rzeczywistości, ale starają się robić wszystko, aby jak najlepiej wypaść w tej grze i nie stać się pożywką dla wścibskich dziennikarzy. Zwłaszcza że Lou od dziecka sprawiała liczne problemy opiekuńczo – wychowawcze i pierwsze strony gazet nigdy nie były jej obce. Pytanie, czy ma to związek z jej czystą złośliwością, czy występującymi u niej zaburzeniami osobowości wciąż pozostaje dla wszystkich otwarte i nigdy nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi.

it’s a clear damn sky, but my mind is feeling super clouded

I'm fairly famous, I'm sorta known
And if your son doesn't, I bet your daughter knows
Caden Whitmore
Caden Killian Whitmore ♰ urodzony 16 stycznia 2000 roku w Marsylii ♰ przeniósł się z matką i starszą siostrą do Nowego Jorku po dwóch latach, gdy rodzice się w końcu pogodzili ♰ zodiakalny koziorożec i naczelna zodiakra, Horoskop na Dziś czyta namiętnie każdego ranka na równi z Plotkarą ♰ studiuje Game Design and Development na Columbia University ♰ może przyszły projektant gier komputerowych ♰ rozpieszczony syn Carlisle Whitmore, inwestora i dewelopera oraz Giselle Devereaux, projektantki biżuterii ♰ starsza, perfekcyjna siostra Audrey i młodszy, średnio-idealny brat Billie ♰ Mieszkanie na Upper West Side ♰ Instagram ♰ 
Nigdy nie był ambitny.
Wieczny lekkoduch, dla którego najważniejsza była kolejna impreza, kolejna dziewczyna. Nie miał pasji, jak siostra i nie grał na skrzypcach czy fortepianie. Umiał grać tylko na nerwach i w kosza. Nie miał zamiłowania do przedmiotów ścisłych, a pracę domową z fizyki zawsze odrabiał za niego Billie. Ojciec często przymykał oko na wybryki średniego syna, który w końcu był jego ulubieńcem, a Caden sprawnie wykorzystywał ojcowską słabość. Sprawdzał, na jak wiele może sobie pozwolić, ile granic ojciec pozwoli mu przekroczyć zanim się złamie. Wyciągał go z każdych kłopotów. Stawał w obronie, kiedy matce puszczały nerwy, za każdym razem witał go z otwartymi ramionami. Nie było rzeczy, której Carlisle nie byłby w stanie mu wybaczyć. 
Obiecał poprawę. Opuszczając ponure mury zakładu więziennego zapewniał, że więcej tam nie wróci i tej jednej obietnicy chce dotrzymać. Dwa lata w zupełności Cadenowi wystarczyły, aby się opamiętać i nie włamywać do cudzych domów z nudów. Jeden zakrapiany alkoholem oraz nudą wieczór pozbawił go wolności. Tym razem ojciec już nie pomógł, nie czekał z szeroko otwartymi ramionami i uśmiechem na swojego ulubieńca. Zamiast tego zostawił go samego z konsekwencjami własnych czynów. Wyraził skruchę w sądzie, przeprosił poszkodowanych i odbębnił karę odliczając w duchu dni do końca.
Dziś teoretycznie jest innym człowiekiem. Rzadko opuszcza zajęcia na studiach, wciąż imprezuje co tydzień, ale już nie włamuje się do mieszkań. Jeździ wszędzie na deskorolce, cudem omija przechodniów i nie rozbija się o samochody. Żyje z współprac na Instagramie, na których w zasadzie mu nie zależy, ale kilka tysięcy za post piechotą nie chodzi i czasami z tego, co przeleje mu na konto ojciec. Wrzuca filmiki na TikToka, nadrabia serialowe oraz filmowe zaległości, sprawdza nowe knajpy i udaje, że wszystko jest tak, jak być powinno. 
_________________________________________________
Kartę sponsoruje Chase Atlantic, Tinie Tempah oraz Aaron Liebregts.
Chodźcie po wątki! Cadena można brać do tańca, ale do różańca niekoniecznie.
📩bysiaa44@gmail.com

middle of the night

Oślepiający błysk świateł napawa jej serce drżeniem, fala wrzasków układających się w dźwięk jej imienia powoduje zawrót głowy, a całe ciało ogarnia podniecenie. Chwila oczekiwania przed wejściem na scenę jest dla niej jak narkotyk, czysta adrenalina zmieszana z tlenem, dzięki której wreszcie chce się jej żyć naprawdę. Kocha to, co robi i kocha ludzi, którzy ją za to kochają. To absolutne spełnienie marzeń z dzieciństwa, które nigdy nie umarły; wciąż podsycany płomień pragnienia sławy na własny rachunek w końcu przeistoczył się w wielki pożar, który gaszą i rozpalają zarazem kolejne sukcesy. Wydaje jej się czasem, że muzyka zrośnięta jest z nią jakby jednym wspólnym sercem, że bez muzyki po prostu nie byłaby w stanie istnieć. Przelewa całą siebie w teksty swoich piosenek, gra na skrzypcach, pianinie i gitarze, dzięki cierpliwości Martina i ojca do wczesnych etapów nauki, gdzie entuzjazm o niebo przewyższał umiejętności; kocha czarną herbatę, kruche ciasto i jajka pod każdą postacią. Regularnie odwiedza schronisko jako wolontariuszka i użycza swojej twarzy do zdjęć promujących adopcję. Pomaga ludziom w potrzebie i walczy o to, w co wierzy, stara się dotrzymywać słowa, ma bardzo niebieskie oczy, miły uśmiech i opinię chodzącego dobra. Najwidoczniej nikt już (jeszcze) nie kojarzy jej z tym skandalem z czasów liceum... i całe szczęście.
Honey Lovett
Urodzona w Halloween 2002 roku w Nowym Jorku jako Harmony Tyler Lovett. Córka byłej gwiazdy rocka i właścicielki imperium modowego Invisible, wychowywana przez ojca i jego partnera, przy skąpym udziale matki. Od pięciu lat wokalistka, od trzech znana wokalistka, od pewnego czasu utrzymująca się na szczytach list. Ma dwójkę znacznie starszego przyrodniego rodzeństwa, brata i siostrę. Apartament na Upper East zajmuje od czasu niedawnej wyprowadzki z domu, z czym nie może się pogodzić jej ojciec. Ma dwa koty, dziko przerośniętą paproć i tani pierścionek z niebieskim oczkiem jako pamiątkę po babci.

Na południe od nigdzie

Alsa Howler
Alsa Loretta Howler ——— urodzona 31.10.2002 roku w Nowym Jorku w Stanach Zjednoczonych. Ma dwie siostry, starszą o trzy lata Janice i młodszą o dwa lata Lucy. Córka pielęgniarki, z trudem próbującej związać koniec z końcem i wieloletniego alkoholika, który niegdyś był taksówkarzem. Uparta aktorka, mająca za sobą kilka mniejszych ról w większych produkcjach, kilka większych ról w mniejszych produkcjach i główną rolę żeńską w głośnym filmie z lipca 2023 roku, o tytule Maroon. Właścicielka luksusowego apartamentu na Upper East Side. ——— instagram

Zima czai się tuż za rogiem, wyczuwalna w ostatnim oddechu lata i każdym jesiennym wieczorze. Skrzypią pod nogami opadłe wyschnięte liście, nad miastem wiszą ponure chmury, między nimi czasem pojawia się promyk słońca. Bezruch; senna atmosfera spowija ciemne mieszkanie, tylko jedna lampka nocna rzuca fosforyzujące światło na łóżko i skotłowaną pościel. Ona uśmiecha się niewinnie, w ten uśmiech wlewając całą swoją kobiecość, on odpowiada innym uśmiechem, skąpym i męskim, i przesuwa palcami po jej ramieniu. Potem zamyka oczy, ona gapi się w sufit, potem na blizny, stare i nowe rany; myśli o nim, dotykając różowych wypukłości na bladej skórze, myśli o nim tuż przed zaśnięciem. Są piękną parą, ludzie często tak mówią; pasujecie do siebie idealnie, mimo, że we własnych domach i tak szepczą o tym, jakie to dziwne. On jest kimś, a ona do niedawna była nikim, on jest uwielbiany przez cały świat, a ona na razie jest doceniana, choć i to w jednej chwili może się zmienić. On ma znacznie więcej: lat, pieniędzy, doświadczenia życiowego, ona jest młoda i ma niewiele, właściwie tylko jego. Dopóki on jest obok, ona ma czym oddychać. Nieważne, że czasem oddech miesza się z krwią, czasem świat chwieje się w posadach, czasem nieprzydatne bibeloty na półkach drżą od przecinających powietrze wrzasków. On jest jej fundamentem, kotwicą obu części umysłu – tej rozsądnej i tej niepoczytalnej – i hakiem wbitym w samo serce, które od dawna nie należy już tylko do niej. Miłość bywa trudna, bolesna, okrutna, bywa niewinna, słodka, upajająca, a ona tę miłość daje i otrzymuje w zamian, dlatego przed wyjściem nakłada makijaż, uśmiecha się lekko i milczy, bo niby co miałaby powiedzieć?
I kto by jej uwierzył?

this is
my time!

JESS
Jessica Fischer ● Urodzona w 6.12.1994r. ● Oficjalnie programistka w firmie SmartSpace, zajmującej się tworzeniu oprogramowania zabezpieczajacego do domów i firm ● Nieoficjalnie hakerka ● Niewielkie mieszkanie w dzielnicy Bronxu: Tremont ● Pochodzenie: Utajnione ● Rodzina: Utajnione

Do USA przybyła niecały rok temu, gdy jej ukochany papa wyrzucił ją z ich ukochanej familii. Mimo to nie mówi zbyt wiele o przeszłości, zawsze powtarzając, że urodziła się w dysfunkcyjnej rodzinie jakich wiele w tym kraju. Cóż… poniekąd była to prawda, gdyż faktycznie od samego początku żyła w pewnego rodzaju patologii, jednak jej sytuacja znacznie różniła się od większości, co doskonale ukazywały jej nabyte w rodzinie umiejętności.

Pomimo tego co w życiu przeżyła, wydawała się niezwykle miłą i sympatyczna kobietą, zawsze uśmiechniętą i pogodną. Niezwykle niezdarna, a przynajmniej tak sama o sobie mówiła gdy po raz kolejny pojawiła się z widocznymi zadrapaniami i siniakami, które próbowała ukryć pod długimi rękawami ubrań. Twierdziła, że to nic, że ma delikatną skórę przez co każde najmniejsze uderzenie powoduje sińce i na tym ucinała temat. Cóż nikt nigdy nie próbował ciągnąć jej za język udając, że wierzą w jej wersję wydarzeń ku jej uldze.

Wynajmuje niewielkie mieszkanko w dzielnicy Bronxu: Tremont - która przez wielu uchodzi za najbardziej niebezpieczną. Jej wydaje się to jednak nie przeszkadzać, gdyż jak sama wiele razy podkreślała, umie o siebie zadbać a mieszkania w tej okolicy przecież są niebywale tanie.

Jednak ta sympatyczna kobieta, którą mogłeś znać z SmartSpace, gdzie pracuje jako jeden z głównych programistów, zmienia się nie do poznania, gdy tylko znajduje się poza kręgiem znajomych z pracy. Prywatnie jest niezwykle cichą i skrytą kobietą, niezwykle zjawiskową kiedy tylko tego zechce i zupełnie niewidoczną, kiedy pragnie pozostać niezauważona. Wie jak wtopić się w tłum, jak pozyskać informację bez budzenia jakichkolwiek podejrzeń. Jednego dnia potrafi grać głupią damulkę z bogatego domu by w następnym udawać córkę znanego mafiozy nie dając sobą pomiatać. Jest niczym kameleon, bo potrafi dostosować się do każdych warunków byleby uzyskać to czego naprawdę potrzebuje by osiągnąć cel. Bo to chyba oczywiste, że nie przybyła do NY bez jakiegokolwiek powodu czyż nie?

Jeśli miałeś okazję poznać tą prawdziwą Jess, to wiesz, że lepiej trzymać się od niej jak najdalej

Jest to częściowo eksperymentalna postać. Mam nadzieję, że przyjmnie sie ona dostatecznie dobrze chociaż odbiega od większości postaci jakie są tu zamieszczane. Mimo wszystko mam nadzieję, ze będzie się dobrze sprawować i nie wkurzy za bardzo innych obywateli :D Zapraszam wszystkich do ewentualnych powiązań i wątków. Mail: kama05104@gmail.com, discord: 3.14rabananales.

LABELS

archiwum karta postaci dodatek instagram plotkara.net administracja opowiadanie lista obecności coup d'état izana.ami seapolyp Rudy Chomik Axolotl Ice Queen poprzednia karta Kim Seojun Min Ari Lee Minsoo sheepster Czerwona Panda event Mirabelka Octavia Blanchard origami postać aktywna white chocolate Cień Miesiąca Eros Lim Lean Farrah Rymill danielle song iris Bluebell Freaser Jackson Howard Jolene Redwood Léa Louise Chevalier Sol namgi jung Ahn Sunghoon Jeong Yosoo Park Daehyun irys la volpe yechan powell Boubble B Cillian Montgomery Cornelia Watson Fabien J. Cadieux Gabriel Salvatore Gingerbread Latte Jadis Walthew-Meijer Junyi Landi Just don't. Lia Donovan Lian Meyer Meredith Ridgeway Mika Mr. Sandman Oriana Duarte Park Daebi Park Hyunjin Rusted Soul Sophie Wellington Tonksia Vincent Madden Violet Brennan Willow Mahoney Yongsun Ward antares befcia cinnamoon gideon yamada małamorderczyni pisarz miłości szczurzyca zimno mi A.J. Cruz Alsa Howler Altruistka Atramentowa Berinella Sinclair Bulldog Cappuccino Carmen Varley Carmèla blanchard Crying Girl Edgar A. Hastings Elena Huntington Elisa Lauder Emerson Seymour Emily Robbins Evander Javits Ezequiel F. Rodriguez Fabian Cavallaro Han Yuri Honey Hwan Icarus Ardell India Jones Jacob Miller Jessica Fischer Kei Tang Keith Reinhart Lee Mingi Lucas Carter Mason Chatto Meow Mila Johnson Moon Halliwell Moon Sohee Niewidzialna Niktmare. Simelon Vincent Cole William Harrison Zarina Hayat Zuri Williams bzdurmisia caden whitmore heroin hong sunoo hopeless jiyoung youn kasztan kwon taeyang lisiecka melancholijne westchnienie mijoo seo minjae moon oliver larsen sallow girl silly Alexios Argyropoulos Alyvia Clark Amelia Harrison Anael Gabriele Schubert Arthur Morrison Audemars Aurora Ratchford Ava Norwood Bastian Salzer Blair Waldorf Blake Murphy Caleb Ashby Cassian Rafferty-Whittaker Charlene Lieberman Charles Ruiz Choi "One" Eunwoo Devon Myers Elizabeth Madden Elliot Byun Hannah Love Henry Marcus Carrington Honey Lovett Icarus Prescott Jade Query Jamie Holst Jane Bloomberg Jared Hamish Kamanai Kang Haneul Karl Wilmar Kip Harris Kojot Laurent Blanchard Luna Myers Margot Yves Marie Wall Milana Cavallaro Nam Jonghyun Naturelle Catarina Tavernier Niall Dwight Nicolas Grimaldi Noor Wilmar Olivier Evans Ottilie Watson-Cruz Oz Weisenfeldt Park Doyun Pornografia Rosalie Church Ryujin Young Sierra Clemente Sloane Sweeney Sophia Demiri Ves Wayne Dawson caticorn devon ethan watson ivy liu kaczorek kanchana moore lechat louise bass myself noc wrześniowa oblivion reddish ruse scraper song jiyeon słowik vch victor brennan will schumer willow witch yohan ryoo śnieżka